Mnie akurat trafiła się pogoda, ale było trochę chmur co zresztą widać na zdjęciach... Ktoś kto nie był a wybiera się na Orlą Perć może zobaczyć co go czeka....
w drodze na Zawrat
widok z dołu na Zawrat
Dolina Gąsienicowa widoczna z Zawratu
a to już szlak czerwony na Orlą Perć
i zaczyna się adrenalinka....
...wspominana przeze mnie drabinka na Koziej Przełęczy...
Dolina Pięciu Stawów Polskich widziana z Orlej Perci
zadowolona z widoków...
Faktycznie pogoda dopisała :) A przy pięknej pogodzie Orla Perć to cudowna bajka, jak dla mnie. Uwielbiam!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :) --> http://gorskie-wedrowanie.blogspot.com/
Dzięki za przywołanie miłych i ekscytujących wspomnień z czerwonego szlaku! Ta płynąca poniżej szczytów mgła - niesamowity widok. Ale pamiętam też, piękny, bezchmurny dzień na Buczynowych Turniach - też było wspaniale, choć szlak był w niektórych miejscach pokryty płatami oblodzonego śniegu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńhttp://gorskiewedrowki.blogspot.com/
http://zewnatury.blogspot.com/
http://gorskiereminiscencje.blogspot.com/
Witam,
OdpowiedzUsuńbardzo bym chciał na Orlą Perć, ale słabo z czasem. Pozdrawiam i zapraszam
https://decgrzegorz86.wordpress.com/